Strona główna / Rozrywka / Kino i teatr / Cała prawda o celebrytach



Right menu


Cała prawda o celebrytach

Malgorzata Sychta

02.01.2010

Widzimy ich w przeróżnych sytuacjach. Wytaczają się z klubów nad ranem, kłócą się ze swoimi partnerami...

chorują, tyją i chudną, zmieniają uczesania wyprowadzają psy na spacer, bawią się z dziećmi. Mówimy o nich po imieniu, choć nigdy nie mieliśmy okazji ich poznać. Celebryci, bo o nich mowa, są nam bardzo bliscy.

Celebryci (z angielskiego „celebrities”) to – w największym skrócie – ludzie znani i cieszący się zainteresowaniem mediów. Z czego są znani? Niektórzy odnieśli sukces w branży muzycznej, inni zagrali w kilku znaczących filmach, jeszcze inni robią karierę w świecie mody. Są jednak i tacy, którzy nie mają żadnych talentów i zdolności, mają za to odpowiednie nazwisko i obracają się we właściwym towarzystwie. Wierzcie lub nie, ale to czasem wystarczy, by zrobić karierę.

Dzieci znanych rodziców

Paris Hilton, Nicole Richie, Peaches i Pixie Geldof spędzają czas na zakupach i dobrej zabawie. Nikt pewnie nie usłyszałby o nich i ich towarzyskich ekscesach gdyby nie to, że są córkami sławnych i bogatych ludzi. Dzieci znanych rodziców mają otwartą drogę do kariery w show biznesie.

Pochodzenie pomogło np. Paris Hilton: jako dziedziczka wielomilionowej fortuny rodziny Hilton nie musi martwić się o pieniądze. Bawi się więc na całego i zupełnie nie przejmuje się tym, że dziadek, Barron Hilton, straszy ją wydziedziczeniem. W końcu Paris zarabia już na siebie, i to całkiem nieźle. Czym? Bywaniem na imprezach, na przykład. W ubiegłym roku za pojawienie się w londyńskim klubie Mahiki dostała £70 000. Jeśli zaś przestaną ją zapraszać, zawsze ma jeszcze swoje perfumy. Może też zgarnąć kolejne „Złote Maliny” za swoje role filmowe. Z mediów na pewno tak szybko nie zniknie, to więcej niż pewne.

Jest też i druga strona medalu: od dzieci sławnych rodziców wymaga się czasem więcej. Muszą naprawdę się starać, by udowodnić swoją wartość, i nie wszystkim się to udaje. Kelly Osborne, córka legendarnego Ozzy’ego, lidera zespołu Black Sabbath, do niedawna też była znana głównie z przyjęć i imprez towarzyskich. Dopiero kiedy zabłysnęła rolą w musicalu „Chicago”, okazało się, że poza nazwiskiem ma również talent aktorski.

W doborowym towarzystwie

Nazwisko może przeszkadzać albo pomagać w robieniu kariery. Odpowiednie towarzystwo natomiast może tylko pomóc. Przykładem jest Samantha Ronson DJ-ka, o której mało kto słyszał, zanim nie zainteresowała się nią aktorka Lindsay Lohan. Ich romans sprawił, że z nieznanej dotąd szerszej publiczności dziewczyny stała się bywalczynią najbardziej obleganych klubów. Zdjęcia Ronson i Lohan regularnie pojawiają się w prasie, a ich związek jest stale komentowany. Bez względu na to, jak długo jeszcze potrwa, Ronson już na nim zyskała, bo cena za jej usługi znacznie wzrosła.

Sławni ludzie mają sporo przywilejów, które dla nas są niedostępne. Dostają darmowe ubrania od znanych projektantów, ci bowiem wiedzą, że znana osobistość nosząca stroje ich autorstwa, jest najlepszą reklamą. Cokolwiek założy Kate Moss, supermodelka i ikona mody, z miejsca staje się popularne. Mało która z nas nie ma w szafie wąskich jeansów czy butów-baletek.

Wiele osób jest zdania, że łatwiej jest też zażegnać konflikt z prawem, kiedy jest się sławnym, twierdząc, że „owszem, na pewno napiszą o tym w gazetach, ale przecież i tak puszczą wolno”. Punkty karne za jazdę bez ważnych dokumentów, za to z nadmiarem substancji odurzających we krwi? Wyrok za pobicie dziennikarza? To rzadkość.

Byle mówili

Celebryta to też człowiek i z czegoś żyć musi. Sława i popularność nie trwają wiecznie, trzeba więc czasami przypomnieć światu o swoim istnieniu. Szczególnie w chwili wprowadzania na rynek nowego produktu firmowanego swoim nazwiskiem. I nieważne, czy będzie to album, film, linia perfum, czy kolekcja ubrań - najlepiej w roli „przypominacza” sprawdza się plotka. Można czekać, aż puści ją w obieg ktoś inny, ale można też wziąć sprawy w swoje ręce i wymyślić coś ciekawego na swój temat, a potem użyć odpowiednich kanałów, by pogłoskę rozpuścić. Większość znanych ludzi twierdzi, że nie marnuje czasu na czytanie plotek o sobie. Możliwe, że nie muszą ich czytać, bo sami je wymyślili, albo przynajmniej nadzorowali proces ich powstawania.

Skandal jest niezawodnym sposobem na zaistnienie w mediach. Metodę tę stosują zarówno utalentowani artyści, jak i ludzie, którzy nie mają nic ciekawego do zaprezentowania. Madonna powiedziała na początku swojej oszałamiającej kariery, że nie ma znaczenia, co ludzie o tobie mówią – ważne, żeby w ogóle mówili. Piosenkarka wciąż pozostaje wierna tej zasadzie. Wystarczy przyjrzeć się jej ostatniemu kontrowersyjnemu romansowi z 28 lata młodszym modelem Jesusem Luzem. Przynosi on korzyść obu stronom, bo odkąd się zaczął, Madonna i jej kochanek wciąż są obecni w mediach. A o to przecież chodzi.

Życie na świeczniku

Podczas gdy niektóre znane osobistości robią wszystko, by żyć jak najdalej od kamer, fleszy i ciekawskich reporterów, inne nie mają nic przeciwko nieustannej uwadze mediów. W wywiadach otwierają się i szczerze opowiadają o trudnych i bolesnych przeżyciach. Nie wstydzą się swoich słabości i pokazują, że popularność nie chroni od błędów, trosk i chorób.

Jade Goody, która zyskała sławę dzięki programowi „Big Brother”, na oczach całego świata zmagała się z rakiem szyjki macicy. Ostatnie tygodnie jej życia – w tym ślub z partnerem Jackiem Tweedy i chrzest jej dwóch synów – były filmowane, fotografowane i opisywane. Do planowanej śmierci na wizji nie doszło. Goody zmarła nad ranem, 22 marca, w swoim domu w Essex. I choć swoją walkę z nowotworem przegrała, dała ludziom śmiertelnie chorym nadzieję i wiarę w to, że marzenia warto spełniać, nawet, jeśli miałaby to być ostatnia rzecz, którą się zrobi w życiu.

Gwiazdy, które chcą być obecne w mediach, muszą żyć z nimi w zgodzie. Media lubią sensację i dramat, a znane osobistości show biznesu wiedzą, że muszą im tej sensacji i dramatu dostarczać. Ujawnianie osobistych tragedii i porażek jest wliczone w ich zawód. Poza tym zaś gwiazdy wiedzą, że czasem lepiej samemu ujawnić kompromitujące zdarzenie z przeszłości, niż czekać, aż ktoś się do niego dokopie i przedstawi w zgoła innym świetle.

Cena sławy

Sława z zewnątrz wygląda pięknie: luksusowe domy, egzotyczne wakacje, ubrania od najlepszych projektantów. Ale nieustanna uwaga mediów z pewnością jest wyczerpująca. Wiele gwiazd nie wytrzymuje presji i załamuje się – oczywiście, na oczach całego świata. Wystarczy przypomnieć sobie Britney Spears, jej ogoloną na łyso głowę i puste, pozbawione wyrazu spojrzenie. Gwiazdy, tak jak i zwyczajni ludzie, mają swoje problemy. Dajmy więc czasem odpocząć celebrytom i cieszmy się naszym własnym, zwyczajnym życiem.

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym