Strona główna / Forum / Kącik mam / Opieka medyczna podczas ciąży w UK >> opinie


Right menu


Kącik mam

Tematy związane z ciążą, macierzyństwem, wychowywaniem dzieci.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

jagna

28/05/2008 20:19

Opieka medyczna podczas ciąży w UK >> opinie

Dziewczyny jak oceniacie opiekę medyczną podczas ciaży w UK.Ja jestem w 9 tygodniu ciąży, byłam na pierwszej wizycie u GP a teraz mam czekać na list na pierwsze USG do szpitala...........

Agnieszka

mamamyszy

28/05/2008 23:44

Pomimo porownan miedzy opieka w pl i uk, to rzeczywiscie w uk ta opieka (jak na nasze oko) jest dosc skapa. Dwa scany, minimum badan, do 3 miesiaca ciazy nikt sie zbytnio ciaza nie przejmuje, oprocz nas, przyszlych mam. Ma to jednak swoj sens, poniewaz tu ciaza, jak niejednokrotnie w pl, nie jest uznawana za chorobe, a jedynie za cos zupelnie naturalnego. Jako polki musimy sie do tego przystosowac psychicznie i przyjac ich system. Ja jestem zadowolona i w planach na przyszlosc mamy 3 dzieciatko, ktore z pewnoscia chcialabym znow urodzic tu. A mam do porownania system NFZ pl i NHS uk.

Dominika 13.05.2005
David 05.05.2008

Pyza

29/05/2008 11:13

A czy w PL oferuja wiecej niz 2 USG panstwowo? Z tego co wiem to 2 skany to max, czasami tylko 1. Czesto porownujecie opieke tu i tam, zapominajac, ze wiekszosc wizyt i skanow w PL odbywa sie prywanie lub czesiowo sie placi. To samo dot. standardowych wizyt i badan ginekologicznych. Tutaj ginekologa sie widzi tylko jesli ma sie problem ginekologiczny. Ciaza do chorob ginekologicznych nie nalezy, dlatego cizarowkami opiekuja sie b. dobrze przeszkolone polozne. Jaki jest sens tych ciaglych badan gin podczas ciazy? Przez to powstaja same problemy, np. typoow polska przypadlosc skracajacej sie szyjki - no skraca sie, jesli ktos przynajmniej raz w mies. pcha w nia wziernik i inne narzedzia tudziez szprycuje ciezarna farmakologia 'na wszelki wypadek'.
Ja z prowadzenia mojej ciazy bylam b. zadowolona - owszem, w szoku, na poczatku, bo tez porownywalam z PL, ale teraz, z perspektywy ponad 3 lat uwazam, ze bylo super.

Iza-Pyza :)

aapacz22

29/05/2008 21:49

Powinnas dostac od poloznej zestaw ciazowy, w ktorym bedzie specjalna ksiazeczka w ktorej powinny byc wyjasnione wszystkie badania i testy jakie ci gwarantuje NHS. W rejonie gdzie mieszkam scanow ma byc minimu 2. jeden w ok 12 tygoniu taz dating scan. I jeden w 20 tygodniu, kiedy sprawdzaja czy wszystko dobrze z dzieckiem.
Nie martw sie na zapas, opieka NHS jest inna niz NFZ jak mowia dziewczyny, co nie oznacza ze gorsza.
Pozdrawiam.

Mikolaj 3/10/2008

dafne

14/06/2008 19:35

Ja również byłam zaskoczona na poczatkui w sumie dalej jestem, ze przez całą ciąże ani razu nikt mi "tam" nawet nie zajrzy ani nie obejrzy piersi. Ciąża zaczynają sie przejmować dopiero od 12 tygodnia, a to własnie te pierwsze 12 tygodni jest najważniejsze dla dziecka i odrazu po wykryciu ciąży powinny być spotkania z położna a ta powinna radzić co jeść czego nie, zrobić badania krwi i moczu, zalecić jakies tabletki jezli czegos w naszym organiźmie jest za malo. to co sie nie wyksztalci do 12 tygodnia juz nie urosnie i te wizyty i usg po 12 tyg juz nic nie pomoga niestety, wiec lepiej na wlasna reke robic badania krwi, usg... (bo na dobra sprawde w nhsie dopiero w 12 tyg dowiesz sie ze np jest ciaza mnoga albo, ze nie wyksztalcily sie rączki). Kto razem ze mna ponarzeka troche? :P

zaczarowana

14/06/2008 21:26

Mój dzidziuś był pośladkowo, ale na ostatnim spotkaniu przed porodem (chyba to był 38 tydz) położna pomacała mi brzuch i uznała, ze wszystko już ok. Ja wciąż czułam to, co wcześniej uważała za główkę, gdzieś w boku, ale jako że mój angielski był wtedy raczej taki sobie, bez wdawania sie w dyskusję stwierdziłam, że położna wie lepiej. Potem, pewnego grudniowego wieczoru odeszły mi wody, pojechałam do szpitala, pielęgniarka mnie zbadała i zapytała, czy mam skurcze. Skąd ja mogłam wiedzieć, że ten straszliwy ból pleców to skurcze?! Miał brzuch boleć i to tak, jak na okres... Więc mnie wysłali do domu, z zalecniem, żeby wrócić około 10 rano. Byłam w szpitalu spowrotem o 3-ciej w nocy. Ze skurczami co 2 min (wtedy już nie miałam wątpliwości, że to są skurcze I co się okazało? Dziecko pośladkowo!! Zaczeło się szykowanie do cesarki ale zanim wszystko przygotowano, na cesarkę było już zapóźno i musiałam rodzić. Maja przyszła na świat w godzinę później. Trochę sina i miała kłopoty z oddychaniem więc zabrano ją na Special Care Baby Unit ale bardzo szybko wszystko nadrobiła...
No i co powiecie? Nie za spacjalnie, co? Ale powiem Wam tyle, że to się mogło zdarzyć wszędzie. W Polsce też. A tutaj przynajmniej wszyscy byli dla mnie mili
No i abstrachując już od moich doświadczeń, mówcie co chcecie, ale skoro ten kraj potrafił świetnie się zorganizować we wszystkich innych dziedzinach, czemu nie ufać ich systemowi opieki zdrowtnej???

zaczarowana

iwona38

14/06/2008 21:37

Ja tez jestem bardzo zadowolona z opieki tutaj,urodzilam 2 chlopcow ,Kubusia 6 lat a Aleksa 9 tyg.temu.Kuba urodzony naturalnie a Aleks cesarka.Jako ze stracilam jedna malenstwo(poronila w 12 ty.,ciaza obumarla w 8 ty,)zostalam objeta specjalna opieka w 6 tyg.wykonano pierwsze USG a pozniej w 12 i 20 a kiedy okazalo sie ze Alus jest ulozony posladkowo mialam probe obrocenia ktora sie nie powoodla w 37 tyg.Jesli czulam ze cos jest nie tak dzwonila na Assesment Unit i zglaszalam sie na ktg,Oprocz tego caly czas bylam pod opieka konsultanta-ginekologa(przy Kubusiu mialam za malo wod z tego powodu mialam wywolywany porod w 38 tyg.)dlatego tez Aleks byl caly czas sprawdzany.Nie mam porownania z Polska ale chwale sobie opieke przez cala ciaze a takze po rozwiazaniu a w szczegulnosci po cc.

Iwona mama cudowch chlopcow 7 letniego Kubusia i Aleksa maluszka ur.8/04/2008

mersinka

27/10/2008 15:34

Witam A jak wygląda tu opieka nad kobietą powyżej 35 roku życia ? Czytałam gdzieś ,że rutynowo jest w tedy przeprowadzane badanie wykluczające zespół Downa.Czy któraś z Was o tym słyszała?

Amelia- ur.21.maj 1998 Toruń
Igor- ur.30.czerwca 2009 Carmarthen


mersinka

27/10/2008 15:47

A czy możecie mi powiedzieć,kiedy mam poinformować pracodawcę o tym,że jestem w ciąży?I kiedy otrzymam takie zaświadczenie od położnej ?

Amelia- ur.21.maj 1998 Toruń
Igor- ur.30.czerwca 2009 Carmarthen


aapacz22

28/10/2008 16:55

Mersinka badania odnosnie zespolu downa sa robione rutynowo miedzy 15 a 17 tygodniem ciazy, zagadaj polozna na stowe ci wyjasni jak to jest w waszym rejonie.
Pracodawce mozesz poinformowac kiedy uwazasz to za stosowne ale zrob to przed 20 tygodniem ( o ile sie nie myle ), wtedy tez powinnas dostac zaswiadczenie o swoim stanie, ktore razem z pisemnym powiadomieniem o ciazy dajesz pracodawcy.
Pozdrawiam serdecznie.

Mikolaj 3/10/2008

mersinka

28/10/2008 18:00

Bardzo dziękuję za odpowiedź.Taki mam teraz mętlik w głowie,a tu tyle spraw...

Amelia- ur.21.maj 1998 Toruń
Igor- ur.30.czerwca 2009 Carmarthen


AniaT

28/10/2008 19:32

Badania na wykrycie zespolu Downa sa robione miedzy 11 a 13 tygodniem (kiedy widoczny jest plyn w faldzie karkowym mierzona jest tak zwana przeziernosc karkowa, pozniej ow plyn zanika i badania sa malo wiarygodne). Pracodawce mozesz poinformowac od razu. Nie ma prawa Cie zwolnic pod zadnym zarzutem!!! Dokument od poloznej dotyczacyciazy dostaniesz nie wczesniej niz przed 20. tygodniem.

Ania

AniaT

28/10/2008 19:35

A i jeszcze jedno. Jesli masz powyzej 35lat beda najprawdopodobniej pobierali Ci wody plodowe na badanie dot. zespolu downa. Polega to na wbiciu wielkiej igly w brzuch i pobraniu plynu. Nie boj sie! Odbywa sie to podczas badania USG takze nic nie grozi dziecku. Badanie, o ktorym pisalam wczesniej to badanie USG. Aminopunkcja (bo chyba tak to sie nazywa) nie wiem kiedy sie odbywa...ale na pewno po USG.

Ania

sonieczka79

28/10/2008 20:03

badania na wykrycie prawdopodobienstwa zespolu downa u dziecka wykonuje sie pomiedzy 15,a 20 tygodniem i jest to rutynowe pobranie krwi...

<a href="http://lilypie.com"><img src="http://b1.lilypie.com/pyo3p1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0" /></a>

joanna.miko

28/10/2008 21:05

AniaT amniopunkcje robi sie tylko i wylacznie (oczywiscie za wczesniejsza zgoda rodzicow) jesli po badaniu krwi czynnik ryzyka jest wysoki okresla sie to na podstawie poziomu hormonow we krwi. Amniopunkcja nie jest rutynowym badaniem gdyz jest to badanie inwazyjne i jest ryzyko poronienia.

AniaT

28/10/2008 21:59

Joanna wiem, ale pytanie bylo o badania kobiet w ciazy powyzej 35. roku zycia, a u nich czesto ta aminopunkcja jest robiona. Oczywiscie nie musi byc! Kolezanka urodzila w lutym swoje pierwsze dziecko w wieku 43 lat i procz problemow z lozyskiem pod koniec ciazy (kazdemu moze sie zdarzyc, nawet najmlodszym matkom!) wyniki miala tak dobre, ze zrezygnowano z aminopunkcji. inna z kolei w wieku ponad 30 lat miala tak okropne wyniki po USG, ze niemalze natychmiast kazali jej robic aminopunkcje. Dopiero aminopunkcja dala wynik negatywny i dziecko nie mialo zespolu Downa. Ja chcialam tylko powiedziec, ze po 35 roku zycia matki jest to metoda czesto wykorzystywana do wyeliminowania wszelkich obaw o zdrowie maluszka.

Ania

joanna.miko

29/10/2008 09:59

Ania spoko, bo z twojej wypowiedzi mozna bylo wywnioskowac, ze to rutynowe badanie. Ja sama mialam amniopunkcje choc balam sie niezmiernie, szczegolnie ze wczesniej dwa razy poronilam ( z innego powodu), na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze a moj synus jest absolutnie zdrowy.

AniaT

29/10/2008 10:54

A to przepraszam jesli zamotalam. Czesto sie zdarza, ze tylko autor wypowiedzi wie co mial na mysli, a potem rozne kwiatki z tego wychodza. Mysle, ze generalnie kobieta kobiecie i ciaza ciazy nierowna wiec najlepiej zawsze zebrac jak najwiecej informacji by nie byc zaskoczonym jakims dodatkowym badaniem. Jedna 35 latka moze przechodzic przez dziesiatki roznych badan a innej wystarcza tylko podstawowe. Ja oczywiscie kazdej kobiecie zycze jak najmniej stresow ciazowych, zdrowia dla mamusi i maluszka a co za tym idzie jak najmniej jakis nieprzyjemnych zabiegow!

Ania

mersinka

29/10/2008 19:14

No teraz to już dużo wiem Dzięki Ale dziewczyny ,czy to przypadkiem nie nazywa się AMNIOCENTEZA?. Jeśli chodzi o wiek to mam 36 lat i jest to moja druga ciąża.Córeczkę urodziłam w 1998 roku no a teraz dużo się pozmieniało.Tak ogólnie ,to czy położna mi o tym powie,czy sama ędę musiała tego dociekać.? Denerwuję się bo tydzień temu byłam u lekarza,a położna do dziś do mnie nie zadzwoniła.Trochę mnie denerwuje ten ich system ale wyciszam się jak mogę

Amelia- ur.21.maj 1998 Toruń
Igor- ur.30.czerwca 2009 Carmarthen


Magda Lena

28/07/2010 08:12

to moze ja sie wypowiem bo akurat przez to przeszlam (i skonczylam juz 35 lat), ryzyko urodzenia dziecka z ZD okresla sie na podstawie 3 czynnikow: wieku matki, badan krwi i pomiarow przeziernosci karkowej w ok. 12 tygodniu. W moim przypadku, po skanie powiedziano mi ze jezeli bede w grupie ryzyka to ktos do mnie zadzwoni w ciagu 3 dni a jezeli nie to w ciagu 2 tygodni dostane list z wynikami badan. Powiedziano mi rowniez ze, poniewaz skonczylam 35 lat, moge zazadac (niezaleznie od wynikow badan) tego dodatkowego badania wod plodowych. Ja akurat nie zazadalam.