Strona główna / Nasze sprawy / Najczęściej czytane / Na przekór samotności



Right menu


Na przekór samotności

Malgorzata Sychta

13.02.2011

Nie jest łatwo być samotną w obcym kraju. Przyjaciele i bliscy zostali daleko, koleżanki...

już dawno znalazły sobie kogoś do pary i spędzają z nim każdą wolną chwilę, a na domiar złego znów zbliżają się te okropne, przesłodzone i obsypane serduszkami Walentynki. Możesz zaszyć się w domu, pogrążyć się w ponurych rozmyślaniach i, wyjadając lody prosto z wiaderka, płakać nad swoim losem. Tylko – po co? Pewnie trudno w to uwierzyć, ale życie w pojedynkę też może być ciekawe, interesujące i wcale nie smutne.

Wystarczy tylko nauczyć się nim cieszyć i czerpać z niego pełnymi garściami. Warto też pamiętać, że nic tak nie przyciąga mężczyzn, jak pogodna, pewna siebie, radosna kobieta. Kto wie, może dzięki nowo odnalezionej pogodzie ducha następne Walentynki spędzisz już nie samotnie?

Wydaje ci się, że nikt cię nie lubi i już zawsze będziesz sama? Może to banał, ale warto zacząć od polubienia siebie. Nikt nie ma ochoty spędzać czasu z dziewczyną, która na okrągło użala się nad sobą, narzeka i mówi o swoich niedoskonałościach.

Nikt nie oczekuje od ciebie, że będziesz ideałem, więc i ty sama nie powinnaś tego od siebie wymagać. Najlepszym magnesem na ludzi jest uśmiech, zacznij więc częściej się uśmiechać. Nie bój się śmiać z samej siebie – to cenna umiejętność, która na pewno przysporzy ci popularności.

Nie daj się nieśmiałości!

No dobrze, spytasz, a jeśli jestem nieśmiała? Cóż, jeśli twoja nieśmiałość jest paraliżująca i utrudnia ci życie, najlepiej będzie odwiedzić specjalistę. W innym wypadku weź się w garść i staw jej czoła. W pracy spędzasz przecież czas z ludźmi, więc wiesz, że nie gryzą. Tylko w filmach cichutka, stroniąca od towarzystwa dziewczyna wpada w oko popularnemu przystojniakowi i, pokonawszy przeciwności losu, żyją razem długo i szczęśliwie. W rzeczywistości, by kogoś poznać, musisz najpierw wyjść z domu.

Niekoniecznie dosłownie – przecież żyjemy w XXI wieku, a Internet, poza innymi zastosowaniami, świetnie się sprawdza jako narzędzie do poznawania nowych ludzi. Nie wszyscy z nich to zakompleksieni dziwacy w grubych okularach, oklejający swoje ściany plakatami z „Gwiezdnych Wojen”. Zarejestruj się na stronie internetowej www.meetup.com, a przekonasz się, że w pobliżu są ludzie o zainteresowaniach podobnych do twoich. Nic nie ułatwia rozmowy tak jak wspólna pasja.

Masz już swoją paczkę przyjaciół, ale nie ma wśród nich nikogo, kto byłby dobrym materiałem na partnera? Weźcie przykład z bohaterek „Seksu w wielkim mieście”. W jednym odcinku Charlotte organizuje imprezę, na którą każdy ma przyprowadzić kogoś, kto wprawdzie nie był odpowiedni dla niego, ale może się okazać, że pasuje do kogoś innego. Czemu nie zorganizować podobnej imprezy? Jeśli podczas randki zdarzyło ci się myśleć, że twój rozmówca doskonale dogadywałby się z Kaśką/Anką/Zuzą, przyprowadź go ze sobą i zobacz, co z tego wyniknie. Kto wie, może inny gość zabierze ze sobą kogoś w sam raz dla ciebie?

Dobre strony bycia solo

Od dawna myślisz o tym, by zapisać się na kurs hiszpańskiego, jogę albo zajęcia z tańca ulicznego? Przestań myśleć i zacznij działać. Jesteś singielką, więc nikt nie powie ci, że niepotrzebnie marnujesz czas i pieniądze na głupie zachcianki. Nie tylko zajmiesz się czymś, co cię interesuje, poprawisz sobie samopoczucie i nauczysz się czegoś nowego, będziesz też miała szansę poznać nowych ludzi. Być może będzie wśród nich ktoś szczególny. Nie nastawiaj się jednak na to, że spotkasz Tego Jedynego i nie rób wszystkiego z myślą o tym, że musisz koniecznie go znaleźć. Najłatwiej bowiem znaleźć, wcale nie szukając.

Jeśli wypróbowałaś tę taktykę i odkryłaś, że nie sprawdza się w twoim wypadku, z pomocą znów przyjdzie ci Internet. Portale randkowe wyrastają jak grzyby po deszczu, jednak największą popularnością cieszą się DatingDirect.com, uk.match.com i www.eharmony.co.uk. Dzięki tego rodzaju stronom możesz dokonać wstępnej selekcji i odrzucić egzemplarze, które zupełnie cię nie pociągają.

W dzisiejszym zabieganym świecie czas jest cenny, więc nie ma nic dziwnego w tym, że nie chcesz go marnować na randki z zupełnie nieodpowiednimi kandydatami. Jeśli nie chcesz więc czekać, aż twój wymarzony mężczyzna zagada do ciebie w metrze albo w kolejce do sklepowej kasy, nie bój się portali randkowych. Korzystanie z nich to żaden wstyd!

A kiedy już znajdziesz...

Stan zakochania jest piękny, nie ma co do tego wątpliwości. Motylki w brzuchu, uśmiech na twarzy wywołany samym tylko myśleniem o Nim, oczekiwanie na spotkanie... Pamiętaj jednak, żeby nie stracić zdolności trzeźwego myślenia. Dopóki nie poznasz lepiej swojego adoratora, spotykaj się z nim w miejscach, z których w razie kłopotów łatwo będzie ci się ewakuować. Jeśli wychodzicie do klubu albo baru, pilnuj swojego drinka. Jeśli masz złe przeczucia względem kogoś, nie lekceważ ich, nawet, jeśli na widok tego kogoś uginają ci się kolana. Czasem warto słuchać intuicji.

I najważniejsze: bądź sobą! Wiemy, że chcesz zrobić na nim wrażenie, ale udawanie kogoś, kim nie jesteś, to nie jest najlepszy pomysł. Pomijając już fakt, że możesz zacząć się gubić w swoich kłamstwach i kłamstewkach, takie drobne oszustwa mogą się na tobie odbić. Lubisz babskie kino i łagodny jazz, ale powiedziałaś swojemu nowemu mężczyźnie, że nie możesz żyć bez piłki nożnej albo heavy metalu? On wierzy w to, co mówisz. Dlatego nie zdziw się, jeśli zabranie cię na mecz albo koncert ulubionej grupy uzna za świetny pomysł. Pamiętaj: skoro się tobą zainteresował, to znaczy, że podobasz mu się taka, jaka jesteś!

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym