Strona główna / Nasze sprawy / Moda i styl / Trendy wiosna - lato 2009



Right menu


Trendy wiosna - lato 2009

Malgorzata Sychta

05.10.2009

Tegoroczne trendy na wiosnę i lato są bardzo zróżnicowane. Można było to dostrzec podczas pokazu...

Trendy na sezon wiosna/lato 2009 zaprezentowane podczas LFWend, od lewej: American Idol, Domestic Goddess, African Queen, Ethereal Nude (Fot: MS)

Po czym poznać, że zima się kończy? Kolorowe magazyny, telewizja i internet zasypują nas radami dotyczącymi trendów na wiosnę i lato 2009 roku. Styliści prześcigają się w propozycjach nowych stylów, na sklepowych wieszakach i półkach pojawiają się nowe linie. I nawet jeśli nie należymy do osób, które ślepo podążają za modą, zaczynamy się zastanawiać, czy naszej garderobie nie przydałby się powiew świeżości.

Trendy na wiosnę i lato 2009 są bardzo zróżnicowane. Można było to dostrzec podczas pokazu mody na London Fashion Weekend, gdzie modelki zaprezentowały cztery skrajnie odmienne style. Tak więc bez względu na to, co lubimy, tego sezonu każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Znoszone, podarte, wytarte

Pierwszą propozycją jest styl, który określono mianem „American Idol”, inspirowany wczesnymi kreacjami Madonny z lat 80. To propozycja dla odważnych dziewczyn, które chcą wyróżniać się w tłumie. O latach 80. mówiło się do niedawna, że moda o nich zapomniała – cóż, wygląda na to, że właśnie zaczęła sobie przypominać. Jeśli lubisz stroje podkreślające figurę, w tym sezonie możesz śmiało założyć body. Jeśli zaś wolisz luźniejsze fasony, postaw na spraną koszulkę z zabawnym nadrukiem. Pamiętasz jeansowe kamizelki? Wracają do łask, ozdobione wszelkiego rodzaju naszywkami i przypinkami.

Na czasie są również znoszone, podarte jeansy. Nie musisz od razu inwestować w te od Balmain, które – mimo wyjątkowej niepraktyczności i ceny oscylującej w okolicach £1000 – w sklepach Joseph zostały wyprzedane w mgnieniu oka. Wystarczy, że przerobisz swoje stare jeansy: kilka dziur i przetarć w strategicznych miejscach – i hit sezonu gotowy! Wiele popularnych sklepów, widząc, jaką popularnością cieszą się najdroższe designerskie jeansy świata, wprowadziło do swoich kolekcji podobne, w znacznie bardziej przystępnych cenach.

Domowa bogini

Jeśli wolisz wyglądać bardziej jak dama niż jak buntowniczka, być może spodoba ci się druga propozycja. Styliści określili ją mianem „Domestic Goddess” i streścili jako połączenie lat 70. z fasonami lansowanymi przez bohaterki serialu "Desperate Housewives". To bardzo kobiecy styl, pełen drapowań, przezroczystości i zwiewnych sukienek. Kolory? Na wybiegu królowały intensywne barwy: oranże, zielenie i żółcie, idealnie nadające się na wiosenne i letnie dni. Nie musisz nosić ich od stóp do głów, wystarczy, że do kremowych spodni o długości 7/8 założysz pomarańczową bluzkę z żabotem albo kokardą i efekt gwarantowany.

Modelki najwyraźniej „zapomniały”o biustonoszach, jednak my pamiętajmy o nich – to, co wygląda efektownie na wybiegu, niekoniecznie musi sprawdzić się w życiu. Pod przejrzystą bluzkę najlepiej założyć bieliznę w odcieniu zbliżonym do niej albo cielistym. Jeśli idzie o akcesoria, postaw na duże okulary w plastikowych oprawkach, małe, kobiece torebki (paski-łańcuszki i lakierowana skóra bardzo wskazane) i biżuterię z pereł. A jeśli nie boisz się eksperymentów, załóż cienkie, satynowe rękawiczki.

Przywitanie z Afryką

Trzecia propozycja doskonale sprawdzi się w wysokich temperaturach. Zatytułowana „African Queen”, utrzymana w stonowanych kolorach ziemi, jest świetną alternatywą dla cytrusowych odcieni i doskonałym rozwiązaniem dla tych z nas, które dobrze się czują w stonowanych barwach, ale nie chcą wyglądać nudno. Jeśli zamierzasz kupić tylko jedną rzecz tego lata, niech to będzie sukienka z etnicznym nadrukiem. Noś ją do sandałów na platformach albo, jeśli jesteś wysoka, do rzymianek. Lubisz kolory? Wybierz top z graficznym, afrykańskim nadrukiem w odcieniach brązu, zieleni i żółci.

Dobra wiadomość dla miłośniczek dużej biżuterii: modna od kilku sezonów, wciąż będzie popularna wiosną i latem 2009 roku. Szerokie drewniane bransolety, duże, efektowne kolczyki i kolorowe paciorki na szyi będą wyglądać znakomicie w połączeniu z inspirowanymi Afryką ubraniami. Możesz też urozmaicić strój grubym, skórzanym paskiem albo... obszyć swoją starą torebkę z brązowej skóry koralikami. Czasem wystarczy drobiazg, żeby strój zyskał na aktualności!

Zwiewnie i lekko

Ostatnia – i chyba najbardziej chwalona przez widzów – propozycja, która została zaprezentowana podczas London Fashion Weekend, została ochrzczona „Ethereal Nude”. W przeciwieństwie do trzech pozostałych, ta nadaje się dla... wszystkich. Bez względu na to, czy lubisz spodnie, czy spódnice, znajdziesz w niej coś dla siebie. Najważniejsze są kolory: na wybiegu królowały odcienie kości słoniowej, kawy z mlekiem, bladego różu i ecru. Ubrania w tych barwach prawie każda z nas ma w szafie, a jeśli mamy ochotę na coś nowego, w sklepach aż roi się od sukienek, spodni, marynarek i bluzek w subtelnych, rozbielonych, cielistych tonach.

Jeśli chcesz być eteryczną pięknością, zadbaj o to, by kolor twojego stroju podkreślał naturalny odcień twojej skóry. Nie przesadzaj z akcesoriami i ozdobami. Unikaj ubrań przylegających ciasno do ciała. Znacznie lepiej sprawdzą się luźne, swobodnie opadające fasony. Neutralne odcienie świetnie wyglądają z granatem, brązem i czernią, więc jeśli szukasz stroju modnego i praktycznego, postaw na granatowe spodnie i kremową bluzkę – to doskonała (i równie elegancka) alternatywa dla klasycznego połączenia czerni i bieli. Zainwestuj też w pięknie skrojoną, drapowaną sukienkę, która podkreśli atuty twojej figury. No bo kto powiedział, że nie możesz wyglądać jak bogini?

Złote oczy, loki i nienaganna cera

W makijażu wyraźnie zaznaczają się dwa trendy. Pierwszy z nich, odpowiedni na dzień i świetny dla tych z nas, które lubią naturalny wygląd, to makijaż, którego... nie widać. Najważniejsza jest cera: musi być idealnie gładka, świeża i świetlista. Najlepsza rada? Dobry sen i rozsądne odżywianie. Jeśli to nie wystarczy, użyj dobrej bazy, zanim nałożysz podkład. Oczy muśnij cieniem zbliżonym do koloru twojej skóry, nie używaj tuszu (zwłaszcza czarnego). Na usta zamiast szminki nałóż legendarny 8 Hour Cream Elizabeth Arden – będą nie tylko świetnie nawilżone, ale idealnie matowe.

Na wieczorne wyjście doskonale sprawdzi się złoto. To dobra alternatywa dla tzw. smoky eyes, równie elegancka i szykowna. W złocistym makijażu cała uwaga skupia się na oczach. Górną powiekę pokrywamy złocistym cieniem, w wewnętrznych kącikach oczu możemy dodać odrobinę rozświetlacza. Dla lepszego efektu można też narysować kreskę tuż przy górnych rzęsach. Jeśli jesteś tradycjonalistką, użyj do tego czarnej kredki, zaś jeśli lubisz eksperymenty, wypróbuj turkusowy eyeliner. Starannie wytuszuj rzęsy, a twarz muśnij bronzerem.

Co z włosami? Na topie są niedbałe upięcia. Nic dziwnego: ich wykonanie nie zajmuje wiele czasu, a ponadto nie musisz mieć doskonale błyszczących, gęstych włosów, by wyglądały dobrze. Po latach dominacji prostych włosów do łask wracają też loki. W tym wypadku zasada „im mniej, tym lepiej” nie obowiązuje. Wręcz przeciwnie, loki muszą być gęste i bujne. Jeśli więc należysz do posiadaczek kręconych włosów, odłóż na bok prostownicę i ciesz się tym, co dała ci natura!

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym