Strona główna / Nasze sprawy / Moda i styl / Polowanie na krawaty, czyli męskie zakupy



Right menu

Najczęściej czytane

Na przekór samotności

Nie jest łatwo być samotną w obcym kraju. Przyjaciele i bliscy zostali daleko, koleżanki...

Smaki Wielkiej Brytanii

Kuchnia brytyjska, która wielu z nas kojarzy się raczej negatywnie, jest – wbrew pozorom...

Randki nie całkiem romantyczne

Stało się! On w końcu zaprosił cię na randkę. Podczas gdy ty spędzasz czas na...


Polowanie na krawaty, czyli męskie zakupy

Agata Barcinska

20.01.2009

Mężczyzn, jeśli chodzi o „sklepowy szał”, dzielimy przede wszystkim na dwie grupy...

tych, którzy chodzą na zakupy z uśmiechem na ustach i tych, których my same musimy wciągać do sklepu na mały rekonesans. O tej drugiej grupie niewiele można napisać. Skoro już wybierają długi żywot ulubionych jeansów i nieśmiertelnych bluz - ich strata. Wolę taką opcję niż nerwowe rozmowy przy kasie. Dla kontrastu - szczerze kocham tych, dla których moda jest zabawą i motywacją do uwydatnienia swoich wdzięków. I nie mówię tu wyłącznie o gejach, choć ci właśnie wykazują wyjątkowy dar do kreowania świata mody na bazie własnych inspiracji.

Spójrzcie chociażby na kolekcje "spring 2008" marek John Galliano (wrócił do lat zabawy żołnierzykami), Alexander McQueen (wprowadził swych modeli w „quirky 80-ties”) czy Dries van Noten. Żaden z wymienionych projektantów nie boi się kolorów ani eksperymentów i chętnie ulega nastrojom. Kobiece? Ależ skąd!

Jak to się odnosi do życia codziennego i naszych panów? Przecież nawet w multikulturalnym Londynie nie widuję zbyt często mężczyzn ubranych według najbardziej designerskich zasad. Do tego trzeba przede wszystkim odwagi i również pewnego stylu życia - nawet bywalcy Soho zazwyczaj nie chodzą do pracy ubrani w kolorowe pióra. Na co dzień modny mężczyzna stawia na stylowy minimalizm. Ale w czasie wolnym... w zasadzie czemu nie miałby trochę zaszaleć?

Mężczyzna jasno określony

Tegoroczny trend w modzie męskiej na wiosnę i lato dzieli konkretnie zarysowana granica między stylami ‘smart’ i ‘casual’. Projektanci odcinają się od zestawiania denimu i marynarek, które lansowali w roku ubiegłym.

Elegancko i prosto kreuje się wiosenno/letnia kolekcja Calvina Kleina, gdzie pięknie dopasowane marynarki w naturalnych kolorach (między innymi także w bladym odcieniu koralowca) nadają mężczyźnie wyrafinowania. Inną propozycję, idealną, gdy myślimy o koktajlu w gronie przyjaciół, jachtach i nowobogackim życiu, przedstawia ciągle górujący na panteonie mistrzów mody Valentino. W jego kolekcji znajdziemy wspaniale wcięte garnitury (powracają dwurzędowe marynarki!) z dopasowanymi, lekko przykrótkimi spodniami (crop), w dużej gamie faktur (kropeczki i drobne paski) i stonowanych kolorach. W podobnym stylu utrzymane były kolekcje Diora i Jill Sander.

Kiedy budżet nie pozwala nam na tego typu szaleństwa, marki takie jak: REISS czy ZARA sprostają naszym wymaganiom. Obydwie firmy zawsze doganiają trendy, a tego sezonu oferują dobrze skrojone garnitury (szczególnie dla panów o drobnej budowie), dużą gamę koszul i rozpinanych kardiganów. Co bardzo istotne, możemy w ich sklepach kupić akcesoria na poziomie designerskim, z czym często są problemy. Oryginalną propozycję ma tego roku także Ben Sherman, którego kolekcja pełna jest wpływów Brighton Mod sprzed ponad 45-lat, subkultury Punk czy Britpopu. Z pozoru bardzo nacjonalistyczny wizerunek został dopasowany do obecnych trendów, by nadać mężczyźnie elegancji i lekko przekornego wdzięku niesfornego łobuza.

Mężczyzna zainspirowany

Są jednak tacy faceci, których za nic w świecie nie zobaczymy na co dzień w garniturze, marynarce czy nawet mniej oficjalnej koszuli z wąskim krawatem, w stylu safari czy w klimacie school-boy. Co nam wtedy pozostaje, gdy jest inaczej i bardzo opornie? Nie radzę naciskać na gwałtowne zmiany w wyglądzie naszego partnera. Nic nie poradzimy skoro my kochamy styl a’la Coco Chanel, a nasz mężczyzna woli być na luzie. Zawsze jednak możemy odwołać się w naszych dyskusjach do Davida Beckhama, który jak kameleon potrafi olśniewać zarówno elegancją, jak i luzem. Pokazuje, że nie tylko kobiety mogą kochać modę. Udowadnia, że mężczyzna może być na bieżąco z trendami, a tym samym być bardzo męskim.

Otwartość i nonszalancja

Tego zdania są też najwięksi kreatorzy mody pokazując swe kolekcje. D&G wprowadzili dużo detali do swojego show. Modele prezentowali sporo skórzanych kurtek i spodni z efektownymi zamkami, ażurowych topów i geometrycznie zdobionych koszul. Szczególnie spodobały mi się u nich nabijane ćwiekami klapki oraz chusty noszone nawet do koszulek bez rękawów. Życzyłabym sobie zobaczyć to latem na ulicach, na co jednak zostało kilka miesięcy. Któż jeszcze poddał się wiosennemu odmłodzeniu? Świeżością emanują marki Missoni i Etro. Sama uwielbiam też pasiasty, marynarski styl jaki co roku proponują Gap i Benetton, więc od razu ubrałabym swojego mężczyznę w ich radosne, pełne słońca kreacje.

Zdaję sobie jednak sprawę, że większość panów preferuje raczej styl „urban” niż „summer in Brighton”. Jeśli chcemy mieć modnego partnera, a z niego również wychodzi ukryty „fashionista”, wyślijmy go np. do sklepu TOPMAN. W tej sieci znakiem firmowym jest bycie zgodnym z trendami, dlatego też, mimo braku zasobnego portfela, nasz mężczyzna będzie mógł dołączyć do grona ludzi ze smakiem. Wskażmy też naszym chłopakom drogę do DIESEL’a czy Urban Outfitters. Panowie, wspólne zakupy to nie kara za grzechy!

Rzeczywistość, a nasze oczekiwania...

Moda modą, trendy trendami, a i tak wiadomo, że nasi panowie nieodmiennie lądują w grupie odpornych na zmiany. Czasem powoduje to wpływ środowiska, a czasem zupełna ambiwalencja odnosząca się do swojego wyglądu. Z bólem serca (i palców piszących ten tekst) mogę powiedzieć, że wśród naszych rodaków królują ciągle sportowe „kreacje” bez ładu i składu – grunt, by było wygodnie. Wiem jednak, że Polki chłoną nowości ze świata mody, że coraz częściej eksperymentują. Czas więc najwyższy na Polaków! Nie apeluję o narodowy zwrot stylistyczny. Apeluję o wyzbycie sie uprzedzeń. Zacznijcie bawić swoim wizerunkiem. Wyzwólcie się po godzinach pracy:)!

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym