Strona główna / Nasze sprawy / Moda i styl / Jak przetrwać biurowe Christmas party?



Right menu


Jak przetrwać biurowe Christmas party?

Malgorzata Sychta

08.12.2013

Każdy kraj ma swoje świąteczne tradycje i zwyczaje. Do tych najpopularniejszych w Wielkiej Brytanii należy z pewnością...

Christmas Party – coroczna impreza organizowana przez prawie każdą firmę dla pracowników. To świetna okazja, by lepiej poznać ludzi, z którymi pracujesz, i zrobić odpowiednie wrażenie na przełożonych. Wystarczy, że będziesz pamiętać o kilku prostych zasadach.

Po pierwsze – pokaż się!

Jesienno-zimowa aura nie sprzyja imprezowaniu. Na myśl o spędzeniu wieczoru w towarzystwie ludzi, których oglądasz codziennie w pracy, cierpnie ci skóra? Wolałabyś zostać w domu i siedzieć na kanapie, z pilotem do telewizora w jednej ręce i kubkiem gorącej czekolady w drugiej? Wybij to sobie z głowy. Możesz nie uczestniczyć w innych firmowych wyjściach, ale na świątecznej imprezie nie powinno cię zabraknąć. Pokaż, że jesteś częścią drużyny i pojaw się na niej.

Spróbuj sztuczki z pozytywnym nastawieniem: zamiast powtarzać sobie, że nie masz najmniejszej ochoty tu być, przekonaj siebie samą, że jest zupełnie odwrotnie. Zdziwisz się, ale autosugestia naprawdę działa. A jeśli nadal nie jesteś w najlepszym nastroju, pod żadnym pozorem nie narzekaj. Uśmiechaj się i baw się dobrze – albo przynajmniej udawaj, że tak jest.

Zadbaj też o odpowiedni strój. Nie musisz od razu wydawać bajońskich sum na nową, wystrzałową i zupełnie niepraktyczną sukienkę – wystarczy skromna, elegancka mała czarna, urozmaicona modną biżuterią. Epatowanie seksem nie jest mile widziane na biurowych imprezach, więc pod żadnym pozorem nie przesadzaj z odsłanianiem ciała. Superobcisłą czerwoną sukienkę zostaw na randkę albo mniej formalne party w gronie bliskich przyjaciół. Na pracowniczej imprezie lepiej sprawdzi się coś bardziej zachowawczego i klasycznego. Firmy często umieszczają informację o obowiązującym stroju na zaproszeniach – dostosuj się do tego, by mieć pewność, że nie zostaniesz zapamiętana z niewłaściwych powodów.

Ostrożnie z alkoholem

Darmowy bar kusi i nęci, a ty najchętniej spróbowałabyś wszystkich drinków w karcie w myśl zasady „Jak się bawić, to się bawić”? Zły pomysł. Jeśli wypijesz za dużo, możesz zrobić coś głupiego, a przecież nie chcesz, by koledzy wytykali cię palcami i śmiali się z ciebie przez następne kilka miesięcy. Ty jedna najlepiej znasz własny organizm i wiesz, ile możesz wypić, by nie przekroczyć granicy między przyjemnym rauszem a totalnym upojeniem. Jeśli nie chcesz stracić kontroli nad sobą, pij na przemian jednego drinka z alkoholem i jednego bez.

Unikaj picia czystej wódki z kieliszka i pamiętaj o tym, by zjeść coś przed imprezą, inaczej procentowe napoje szybko zetną cię z nóg. A jeśli poczujesz, że ciało odmawia tobie posłuszeństwa, a świat staje się rozmyty, grzecznie się pożegnaj i wróć do domu.

Odrobina niewinnego flirtu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ale i na tym polu musisz być ostrożna. Jeśli wydaje się tobie, że pracownicze party jest doskonałą okazją, by wreszcie dać do zrozumienia biurowemu przystojniakowi, że masz na niego chrapkę, zastanów się, czy będziesz w stanie nadal z nim pracować, jeśli coś pójdzie nie tak. Publiczne pocałunki pod jemiołą i obściskiwanie się po kątach też nie są w dobrym tonie, podobnie jak wyraźnie erotycznie zabarwione wygibasy na parkiecie. Dyskrecja i klasa to kluczowe słowa – trzymaj się tego, a z pewnością nie staniesz się obiektem plotek!

Rozmowy kontrolowane

Może się wydawać, że nie ma nic prostszego, niż swobodne konwersowanie z ludźmi, z którymi spędzasz sporo czasu w miejscu pracy. Okazuje się jednak, że to nie takie łatwe. Praca wydaje się oczywistym wspólnym tematem, ale o ile nie chcesz zostać uznana za biurową nudziarę, nie mów tylko i wyłącznie o niej. Zamiast tego skieruj konwersację na bezpieczne, ale bardziej osobiste tematy, takie jak wakacje, rodzina i plany na święta.

Unikaj jak ognia rozmów o polityce, seksie i religii – w końcu nie chcesz wywołać kłótni albo skandalu. Nie próbuj grać pierwszych skrzypiec w rozmowie i nie zdradzaj zbyt wielu osobistych szczegółów ze swojego życia. Krótko mówic, bądź otwarta i przyjazna, ale nie nachalna. Nie trzymaj się też kurczowo grupki swoich najbliższych współpracowników. Wykorzystaj świąteczną imprezę, by rozszerzyć swój krąg znajomych. Kto wie, może niektóre z tych kontaktów okażą się owocne?

Pamiętaj też, że z imprezy musisz jakoś wrócić do domu. Najwygodniej i najbezpieczniej będzie zamówić taksówkę, a jeśli na przejazd złoży się kilka osób, koszt nie będzie ogromny. Jeśli zamiast tego wolisz polegać na nocnym transporcie publicznym, upewnij się, że znasz trasę. Po kilku drinkach znacznie łatwiej zgubić się we własnym mieście. Nawet jeśli firma pokrywa koszt napojów i jedzenia, warto mieć ze sobą trochę pieniędzy – zawsze mogą się przydać. No i najważniejsze: jeśli następnego dnia pracujesz, zjaw się za biurkiem o czasie, rześka i gotowa do działania. Bo zabawa zabawą, ale profesjonalizm to podstawa.

Chcesz dodać coś od siebie lub zadać pytanie? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym