Strona główna / Nasze sprawy / Moda i styl / Fashionistka 'na budżecie'



Right menu


Fashionistka 'na budżecie', czyli gdzie kupić wielkie marki za niewielkie pieniądze

Anna Kostus

01.02.2011

Krótki przewodnik po 'bargain - hunt - friendly': outletach, charity shopach i sklepach...

online w Wielkiej Brytanii. Czy można wyglądać jak 'milion dolarów' za ułamek ceny? Można, chociaż wymaga to odrobiny zachodu i zamiłowania do polowania - na okazje oczywiście ;)! Dokąd wybrać się na takie okazyjne łowy? Poniżej znajdziecie krótki przewodnik.

Outlety

Pisząc o outletach, nie sposób nie zacząć od najpopularniejszego 'łowiska' poszukiwaczy okazji, czyli TK Maxx'a. Ta filia amerykańskiej sieci sklepów dyskontowych TJ Maxx, posiada na Wyspach Brytyjskich ponad 210 punktów sprzedaży, z których 15 to tak zwane 'super sklepy'. 'Ponadwymiarowe' TK Maxx'y znajdują się w Londynie, Cheadle, Manchesterze, Glasgow, Aylesbury, Hatfield, Kingston, Purley Way, Bradford, Nottingham, Birmingham i (największy) w Leeds. W sklepach TK Maxx znaleźć można markowe ubrania, obuwie, kosmetyki, dodatki i akcesoria kuchenne w bardzo okazyjnych cenach.

O TK Maxx można powiedzieć, że to typowy 'szperacz', więc jeśli nie lubisz przesuwania wiszących 'bez ładu i składu' wieszaków i przeczesywania półek, a przede wszystkim jeśli nie jesteś gotowa na spędzenie co najmniej dwóch godzin w jednym sklepie, nie będzie Ci się tam podobać. Jeśli jednak na widok hali pełnej ubrań ożywia się w Tobie 'instynkt łowcy', TK Maxx ma szansę stać się Twoim ulubionym sklepem już po pierwszej wizycie.

Kluczem do zakończonych sukcesem zakupów jest, jak w przypadku każdego polowania, odrobina szczęścia oraz... bycie dobrze poinformowaną. Największe szanse na znalezienie okazji ma się niedługo po dostawie, więc przy kasie warto podpytać pracownika sklepu w jakie dni przyjmowany jest towar. W każdym przypadku – najgorszą porą na wyprawę do TK Maxx'a jest sobotnie popołudnie.

Outlet villages

Przy całodniowej wyprawie na zakupy, warto wybrać się do jednej z „outlet villages”, czyli dyskontowych centrów handlowych. Powstaje ich na Wyspach coraz więcej, najlepsze z nich to według mnie: Bicester Village (Oxfordshire) - oprócz popularnych marek z high street znajdziecie tam sklepy takich firm jak Burberry, Mulberry, Tod's, Jimmy Choo, Salvatore Ferragamo, Anya Hindmarsh i Aquascutum; Gunwharf Quays (Portsmouth); Cheshire Oaks Designer Outlet (Ellesmere Port); Great Western Designer Outlet Village (Swindon); Livingston Designer Outlet (przy trasie M8 miedzy Edunburgiem i Glasgow); York Designer Outlet (York); Clarks Village Outlet Shopping Street (w hrabstwie Sommerset) oraz Freeport Braintree Outlet Shopping Village (Braintree).

Na poszukujących okazji Londyńczyków w stolicy czekają takie perełki jak: Browns Labels for Less na South Molton Street – naprzeciwko domu towarowego Browns (jest to maleńki outlet - butik, wypełniony rzeczami takich firm jak Dries van Noten, Sonia Rykiel, Marni, Lanvin czy Etro); Burberry Factory Shop w Hackney (29 Chatham Place, świetny jeśli szukacie klasycznych dodatków i płaszczy, ale nie ma w nim przymierzalni; oprócz tego, ze względu na zasadę 'No return, no exchange', radzę dobrze oglądać kupowany towar); Joseph Clearance Store na King's Road; Nicole Fahri i French Connection Sale Shop na Fairfield Road w Bow i Paul Smith Outlet na Avery Road.

Charity Shops

Kiedyś o charity shopach przypominałam sobie w okolicach Halloween lub wybierając się na 'przebierane przyjęcie', jednak zeszłej jesieni, kiedy przechodziłam obok jednego z lokalnych charity shops, moją uwagę przykuły złote sandałki wystawione w oknie... Był to jeden z klasycznych modeli Jimmiego Choo, a obok niego dwa kolejne! Niestety, nie były w moim rozmiarze, ale od tego czasu zaczęłam częściej zaglądać do tego typu miejsc. Jak do tej pory do moich najlepszych znalezisk należą: czarne lakierki Salvatore Ferragamo; granatowe pantofle Prady; apaszki min.: Hermes'a, Chanel, YSL, Niny Ricci; torba Gucci; kaszmirowy szalik Burberry i kaszmirowy sweter Brora. Oprócz tego z charity shops zdarza mi się też przynieść do domu książki, obrazy i bibeloty (uwielbiam Antique Roadshow – kto wie, może kiedyś okaże się, że mój porcelanowy dzbanuszek jest wart krocie...).

Gdzie szukać tych przypominających Sezamy sklepów? Poniżej kilka sprawdzonych adresów (niestety głównie londyńskich):

British Red Cross na Edbury Street (niedaleko Dworca Victoria) oraz na Old Street w Chelsea. Ten ostatni to jedyny sklep Czerwonego Krzyża, w którym znajdziecie wyłącznie firmowe (czasami zupełnie nowe) rzeczy. Marki? Dla każdego coś miłego, czyli od sukienek Vivienne Westwood po szpilki Jimmiego Choo. Swój asortyment sklep na Old Street zawdzięcza projektantom oraz zamożnym mieszkańcom Chelsea - w tym towarzyszkom życia piłkarzy Chelsea Londyn. Innymi charity shops, gdzie znaleźć można torby i pantofle podarowane przez WAGs, są sklepy pomagające dzieciom fundacji Bernardo's, Bernardo's Boutique and Dress Agencies for Ladies, z których jeden znajduje się w Alderley Edge w Cheshire, a drugi w Poulton-le-Flyde niedaleko Blackpool.

Warto zaglądać też do londyńskich filii Oxfam w Notting Hill (jeden niedaleko stacji metra, a drugi na Westbourne Grove), Chelsea (na King's Road i niedaleko Jack Wills), Kensington (na Gloucester Road) i Wimbledonie (na High Street). Na Bond Street znajduje się zaś jedyny Oxfam 'tylko dla panów' (można w nim znaleźć między innymi klasyczne garnitury z Saville Row). Oprócz powyższych, godny polecenia jest też TRAID na Westbourne Grove – w tym nietypowym charity shopie znajdziecie ubrania z recyclingu... I nie chodzi tu oczywiście o ubrania wykonane z PVC, ale zrekonstruowane i przerobione przez młodych londyńskich projektantów.

Internet

Internetowym odpowiednikiem TK Maxx'a gdzie znaleźć można marki takie jak chociażby: Marc Jacobs, Chloe, Dolce & Gabbana jest e-outlet Yoox.com.

Bardzo słaby kurs dolara oznacza, że dla londyńczyka w Nowym Jorku wszystko jest już na starcie przecenione o 50%... Jednak żeby skorzystać z intratnego kursu funta nie musicie wcale kupować biletu do Stanów, wystarczy użyć swego komputera. W poszukiwaniu okazji za niewielkie pieniądze warto zajrzeć do zwykłych 'dolarowych' e-sklepów takich jak: eLUXURY, Shopbop.com (świetny wybór jeansów i sukienek), REVOLVEClothing.com (asortyment podobny jak w Shopbopie) oraz Anthropologie - ceny są tam o tyle niższe, że nawet biorąc pod uwagę koszty wysyłania towarów z USA na niektórych towarach można zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent.

Wydarzenia i imprezy

Tu na uwagę zasługuje przede wszystkim London Fashion Weekend, odbywający się dwa razy w roku (w lutym i wrześniu) w sąsiedztwie Muzeum Historii Naturalnej – równolegle do Londyńskiego Tygodnia Mody. Ma tam miejsce sprzedaż kolekcji wielu początkujących projektantów oraz trendy butików, zwykle w atrakcyjnych cenach (na przykład £30 za baleriny Olivii Morris lub £50 za – ulubione przez Paris Hilton – welurowe dresy Juicy Couture).

Studentki mają okazję wziąć udział w organizowanej co roku wieczornej wyprzedaży w sklepach Topshop – tak zwanym 'Lock-in'. Warunkiem wstępu jest okazanie w drzwiach ważnej legitymacji studenckiej.

Dowiesz się więcej...

Dobrym źródłem informacji o specjalnych ofertach i promocjach są newsletter-y, warto więc zalogować się na stronach internetowych swoich ulubionych marek by je otrzymywać.

Wiele informacji na temat wyprzedaży znajdziesz na naszym forum.

Drukuj Wyślij znajomym