Strona główna / Nasze doświadczenia / O świętach na świecie



Right menu

Warehouse Fashions Limited

Co kraj, to obyczaj, czyli o świętach na świecie

Malgorzata Sychta

17.12.2011

W wielu krajach święta Bożego Narodzenia są jednym z najważniejszych okresów w roku...

To właśnie wtedy ludzie spotykają się z dawno nie widzianymi krewnymi, obdarowują się prezentami i cieszą się czasem spędzonym z najbliższymi. I choć w wielu domach religijny charakter tych świąt zszedł na dalszy plan, wciąż pielęgnuje się w nich stare tradycje i zwyczaje. Niektóre z nich mają pogańskie źródła: już sama data 25 grudnia zbiega się w czasie z dniem przesilenia zimowego. Zanim ostatecznie ustalono, że to właśnie tego dnia będzie się celebrować narodziny Jezusa, świętowano je w styczniu, marcu, a nawet w... maju.

Elementem, bez którego wiele z nas nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia, jest choinka. A przecież zwyczaj ubierania świątecznego drzewka narodził się zaledwie 300 lat temu w Alzacji. Szybko zdobył popularność w Niemczech, a stamtąd rozprzestrzenił się na całą Europę.

Tradycyjnie choinkę powinno się ubierać w wigilijny poranek, ale jeśli nie możesz się doczekać, idź za przykładem Brytyjczyków i Amerykanów, którzy robią to nieco wcześniej. Masz trochę wolnego czasu? Spróbuj własnoręcznie wykonać ozdoby na choinkę. Wystarczy trochę kolorowego papieru albo bibuły, barwnych piórek, koralików i wstążek. Możesz też upiec pierniczki i zawiesić je na drzewku. Pracy niewiele, a efekt murowany!

Przy świątecznym stole

Niejedna z nas była pewnie zaskoczona, gdy dowiedziała się, że na Wyspach wieczór 24 grudnia jest wieczorem jak każdy inny. W polskiej (a także litewskiej, czeskiej i słowackiej) tradycji wieczerza wigilijna jest najważniejszym posiłkiem świąt Bożego Narodzenia. Na stole pojawiają się pierogi, barszcz z uszkami oraz karp, a pod obrusem – siano. W większości krajów europejskich najbardziej celebruje się świąteczny obiad 25 grudnia. Brytyjczycy delektują się pieczonym indykiem z brukselką, ziemniakami, pasternakiem i sosem chlebowym, Brazylijczycy kurczakiem, ryżem i owocami, a Finowie zapiekankami z wątróbki, marchewki i ziemniaków.

W Australii – ze względu na ciepły klimat – świętuje się nie w domach, lecz na plażach. Mieszkańcy Antypodów rozkładają białe obrusy na piasku i jedzą pieczone indyki, ciasteczka z bakaliami i owocowe desery. Austriacy serwują pieczoną gęś, Węgrzy podają potrawę, która kojarzy się z Wielką Brytanią: rybę z frytkami, mieszkańcy Prowansji zaś, by zapewnić sobie szczęście w nowym roku, muszą skosztować aż 13 słodkich deserów i rozmaitych ciast. Niezależnie od szerokości geograficznej, potrawy świąteczne łączy jedna cecha: nie należą do dietetycznych. Może więc dobrze, że Boże Narodzenie jest tylko raz w roku.

Nie tylko święty Mikołaj

Czym byłyby grudniowe święta bez prezentów? Dzieci nie kryją, że właśnie na tę bożonarodzeniową tradycję czekają najbardziej. Dorośli nie przyznają się do tego tak otwarcie, ale przecież wszyscy lubimy dawać i otrzymywać podarunki. W większości krajów za ich przynoszenie odpowiada Święty Mikołaj, brodaty, jowialny staruszek w czerwonym kubraku i z wielkim worem na plecach. Prawdziwy święty Mikołaj był biskupem Miry (obecnie w Turcji) i żył w IV wieku. Znany był ze szczególnej troski o dzieci: co roku 6 grudnia pojawiał się w biskupich szatach, w towarzystwie pomocników, i pytał najmłodszych, czy byli grzeczni. Tym, którzy zasłużyli, dawał prezenty. W niektórych krajach wciąż obdarowuje się dzieci drobiazgami 6 grudnia, w innych tradycja ta zlała się ze świętami Bożego Narodzenia. Są i takie – w tym Polska – gdzie dzieci dostają prezenty mikołajkowe i świąteczne.

Święty Mikołaj jest najpopularniejszą postacią przynoszącą podarki, ale to wcale nie znaczy, że jedyną. Rosjanie mają swojego Dziadka Mroza, któremu towarzyszy jego córka Śnieżynka. Podobnie jak jego brodaty zachodni odpowiednik, Dziadek Mróz jeździ zaczarowanymi saniami, z tym, że ciągną je nie renifery, a trzy białe konie. W Czechach i na Słowacji prezentami obdarowuje samo dzieciątko Jezus, a w Grecji – święty Bazyli. Szwedzi tradycyjnie wypisują na opakowaniach prezentu zabawne rymowanki zawierające wskaówki, co jest w środku. Data wręczania sobie prezentów też nie jest taka sama na całym świecie: w Polsce robi się to w Wigilię, w wielu krajach Europy Zachodniej, a także w USA, 25 grudnia, w Grecji – 1 stycznia, a w Meksyku i we Włoszech – 6 stycznia.
Kolorowe jarmarki i świąteczne kartki

Choć pisanie listów już dawno wyszło z mody, wysyłanie świątecznych kartek wcale nie traci na popularności. Zwyczaj ten wywodzi się z Londynu – pierwsze kartki, w liczbie 2050 sztuk, pojawiły się w 1843 roku. Dziś przeciętny Brytyjczyk wysyła 50 kartek każdego roku. Na ich popularności korzystają również organizacje charytatywne, które emitują swoje własne bożonarodzeniowe pocztówki i corocznie zarabiają na nich około 50 milionów funtów. W sklepach można znaleźć zarówno kartki z religijnymi, jak i świeckimi motywami; można też zrobić je samodzielnie.

Tradycją szczególnie popularną w Austrii i Niemczech, a zyskującąc coraz więcej miłośników na całym świecie, są sezonowe jarmarki. Ich historia sięga późnego średniowiecza: pierwsze takie targowisko zostało otwarte w Dreźnie w 1434 roku. Obecnie jest jednym z największych w kraju i przyciąga około 1,5 miliona odwiedzających każdego roku. Świąteczne targi są nie tylko świetnym miejscem na zakupy. Towarzyszą im często dodatkowe atrakcje, jak stoiska z jedzeniem i grzanym winem, występy artystów czy lodowiska. Warto odwiedzić jeden z coraz liczniejszych bożonarodzeniowych targów w Wielkiej Brytanii – listę znajdziesz na www.enjoyengland.com.

Przepisy świąteczne z różnych stron świata

Bez względu na to, gdzie spędzisz tegoroczne święta, życzymy tobie, by były radosne, wesołe i kolorowe! A jeśli chcesz nadać im międzynarodowy charakter, wypróbuj nasze świąteczne menu, złożone z dań z różnych stron świata.

Starter: francuski pasztet drobiowy

Składniki:
- 15 g masła
- 1 posiekany ząbek czosnku
- 1 łyżka drobno posiekanej cebuli
- 100 g pokrojonej wątróbki drobiowej
- 2 łyżki wytrawnej sherry
- 75 g miękkiego kremowego serka
- sól i pieprz do smaku

Masło rozpuścić w garnku na średnim ogniu. Dodać czosnek, cebulę i wątróbkę. Zmniejszyć ogień i gotować przez około 10 minut, aż wątróbka zmięknie i straci różowy kolor. Zawartość garnka przełożyć do blendera, dodać sherry, serek, sól i pieprz. Zmiksować na gładką masę. Przełożyć do miski, chłodzić w lodówce przez 2 godziny, podawać z bagietką.

Danie główne: fińska Pokusa Janssona

Składniki:
- duża cebula
- 700 g ziemniaków
- 125 g anchois
- szklanka śmietany (double cream)
- szczypta białego pieprzu
- 80 g masła

Cebulę obrać, a następnie drobno posiekać i zeszklić na maśle. Ziemniaki obrać, pociąć na cienkie paseczki, opłukać i osuszyć. Anchois odcedzić z płynu, ale nie wylewać go, jeszcze się przyda. Natłuścić formę do zapiekania, połowę ziemniaków ułożyć na dnie, na wierzchu ułożyć anchois, cebulę i resztę ziemniaków. Połowę śmietanki wymieszać z dwoma łyżkami sosu z anchois i szczyptą białego pieprzu, wylać na wierzch zapiekanki, położyć kilka kawałków masła i przykryć folią aluminiową. Zapiekać przez 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Po tym czasie wyjąć danie i sprawdzić jego stan. Jeśli jest zbyt suche, polać pozostałą śmietanką; konsystencja powinna być dość zbita, nie rozlewająca się. Wstawić do piekarnika na kolejne 30 minut, ale już bez folii, by zapiekanka nabrała złocistego koloru. Podawać na gorąco.

Deser: włoskie Panforte di Siena

Składniki:
- 80 g orzechów laskowych
- po 50 g kandyzowanej skórki cytrynowej i pomarańczowej
- 50 g czekolady mlecznej
- 150 g obranych migdałów
- 50 g mąki
- 1 łyżeczka kakao
- ½ łyżeczki cynamonu
- szczypta goździków i gałki muszkatołowej
- 100 g cukru
- 100 g miodu
- duże andruty (najlepiej okrągłe, ale można samodzielnie przyciąć)
- cukier puder do posypania

Orzechy, skórkę cytrynową i pomarańczową posiekać, czekoladę zetrzeć na grube wióry. Dodać migdały, mąkę, kakao i przyprawy, wszystko delikatnie wymieszać. Cukier zagotować z miodem, stale mieszając. Zdjąć z ognia, dodać do miski z pozostałymi składnikami, wymieszać łyżką. Andruty włożyć do tortownicy o średnicy mniej więcej 18 cm, posmarować przygotowaną masą i piec 30-40 minut w temperaturze 175 stopni. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

Chcesz coś dodać od siebie lub o coś zapytać? Dołącz do naszego forum!

Drukuj Wyślij znajomym