Strona główna / Forum / Praca / sposób na Interview


Right menu


Praca

Czatuj o wszystkim na temat pracy, kariery, podatków, formalności, praw w pracy.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

Bond Girl

17/10/2007 22:22

sposób na Interview

jakie są wasze rady?

Host/ From London with love....

Metka

22/10/2007 21:54


szeroki uśmiech i odwaga! happy

Aska

08/11/2007 11:04

Polecam zrobic mały wywiad happy. Popytac znajomych i znajomych naszych znajomych ktrzy pracuja w danym miejscu lub w podobnej roli tylko gdzies indziej, jak w ich przypadku wygladala rozmowa o prace i o co zostali zapytani. Moze nawet bedziemy mieli szczescie i podsuna nam odpowiedzi blunk

Lalka

08/11/2007 14:03

usmiech i badz pewna siebie,ale nie zarozumialahappy

!!!livin' on the edge!!!!

Coffee

09/11/2007 11:36

i by sie za bardzo nie stresowac, myslec pozytywnie i byc soba!

Dzis Tall Soya Late :)

Marta

22/11/2007 22:55

nie nalezy sie poddawac kiedy sie nie uda. Chodzac na Interview mozna sie sporo nauczyc. Rozmowy o prace przebiegaja bardzo podobnie, pytania czesto sie powtarzaja.
Ja kiedys bardzo sie denerwowalam przed kazda rozmowa o prace, samo roznoszenie CV i pytanie sie o wakat bylo dla mnie stresujace. Ale za kazdym razem bylo troche latwiej. Z czasem wiedzialam juz jak sie zachowac o co pracodawca moze mnie zapytac a i latwiej bylo mi panowac nad emocjami.

Polecam wiec traktowanie interview jako lekcji nie jako ostatecznego starcia happy


Macierzyństwo to też praca, tylko szefa trzeba nosić na rękach ;)

Marta

22/01/2008 13:23

dodam jeszcze by mowic otwarcie na interview jesli przyszly szef nas zapyta czy zaplanowalismy sobie jakies wolne juz wczesniej i nie bedziemy mogli ktoregos dnia przyjsc do pracy (np juz zakupilismy bilet na swieta). Moja kolezanka troche z tym przekombinowala... no i sie biedna nameczyla i nastresowala by to odkrecic, ledwo sie jej udalo.

Macierzyństwo to też praca, tylko szefa trzeba nosić na rękach ;)

wioluchna

10/02/2008 13:18

Ja pamietam ze sie bardzo stresowalam -nowa praca, otoczenie- ale poszlam, siedzialam jak na szpilkach przez 45 minut, powiedzialam to o co pytal, rozumialam bardzo duzo ale jesli czegos nie wiedzialam to mi dokladnie tlyumaczyl. Mysle ze dostalam to prace dzieki kolezance, ona tam pracowala i mi powiedziala o co moze pytac, nie powiem troche sie wyuczylam tego co nie wiedzialam ale ufff udalo sie, chociaz wychadzac z biura mialam lekkiego dola bo nie bylam pewna czy dostane ta prace, w pewnym momencie mojego zamotania sama sie spytalam "czy dostalam ta prace czy nie bo juz nic nie wiem" popatrzyl sie facet na mnie i usmiechnol, co mnie wprawilo w wieksze zaklopotanie, ale dostalam ta prace happy

~półtora i jeszcze cztery ;)

Albe

24/03/2008 16:52

interview to jedno...ja teraz jestem w kropce bo po interviw ma byc assesment- czy jak sie to tam nazywa nawet nie wiem co o jest ;(
wiem ze jak przejde interview to musze jechac gdzies do head office i miec to cos; podobniez to cos jest z jakimis tam szefami, zwiazane jest z nastepna rozmowa i jakimis zajeciami w grupie (sprawdzaja czy umiesz pracowac z ludzmi) czy jakos tak ;(
kto cos takiego mial? albo wie co sie z tym robbi?

Tordis

24/03/2008 18:33

Assesment to ocena umiejetnosci i charakteru, majaca na celu zorientowanie sie, czy dana osoba bedzie dobrze sie zgrywac z grupa i sprawdzi sie na danym stanowisku. Najwazniejsze, zeby kierowac sie zdrowym rozsadkiem i... odruchami, bo przeciez wszystko i tak wyjdzie w praniu big-smile Bedzie dobrze, zobaczysz happy

'No-one can ever slow me down, I'll stay unbound.'
(Avenged Sevenfold)

keysi

08/04/2008 18:07

Co prawda podalam linka dotej strony w innym watku, ale jeszcze raz powtorze. w jaki sposob odpowiadac na puyania na rozmowie kwalifikacyjnej:
http://www.bradleycvs.co.uk/interview/answering-interview-questions.htm


A assesment rzeczywiscie moze przyjac rozna forme. W zaleznosci od rodzaju pracy do jakiej zaaplikowalalas moze to byc albo test np verbal or numerical reasoning (przykladowe testy mozna znalezc mozna na stronach SHL) albo cwiczenie grupowe (np zapraszaja grupe aplikantow i daja Wam jakis temat do omowienia... macie 15 min na przygotowanie a potem musicie przeprowadzic cos w rodzaju dyskusji.. wazne aby podczas tego rodzaju cwiczenia przyjac "postawe" w grupie i np zapisywac wszytskie uzgodnione punkty dyskusji na tablicy, albo mierzyc czas jaki pozostal do konca waszego "spotkania" i komunikowac grupie... najwazniejsze to nie seidziec bezczynnie, byc przestrzaszonym albo nie odezwac sie ani slowa... bo bedziecie oceniani za to co zrobicie w tym pokoju a nie za to co napisaliscie w swoim CV.

Mam nadzieje ze pomoglam happy

pozdrawiam

Albe

13/06/2008 08:12

czekalam na moj assesment tylko 2 miesiace- wiem ze go bede miala i termin juz jest "prawie" ustalon. W grupie ma byc ok 10 osob i nie kazdemu zawsze pasuje blunk
Tak czy inaczej wiem ze to bedzie takie grupowe spotkanie, czy macie jakies porady jak powinnam sie do tego przygotowac, czy moge gdzies w necie znalesc jakiez pytania i zadania dla grup?
boje sie, chociaz nie wiem czego blunk
mam jeszcze ponad miesiac, chyba blizej 2 do przygotowania sie, i juz zaczynam o tym powaznie myslec....ehhhh

rybkie

13/06/2008 17:13

nie wiem czy mozna sie od tego jakos przygotowac..ja mialam takie pierdolki w polsce... po prostu zabrac ze soba pewnosc siebie i pozytywne myslenie no i nie bac sie angazowac i moze nawet troche przewodzic...happynaprawde nie wiem ale na pewno nie szukaja szarej myszki siedzacej z boku...a jak to praca...?

rybkie
Jakos bedzie bo jeszcze nigdy nie bylo aby jakos nie bylo:)

Marcysia

03/07/2008 10:59

Witam..ja ostatnio miałam 5 interwiew w ciągu 2 miesięcy.. najbardziej mnie stresowało gdy pytali się o referencje, a jak miałam dać im referencje od mojego pracodawcy, z którym jeszcze pracuje... to był dla mnie największy stres.. Ostatnią prace, jeszcze nie zaczęłam bo czekam na CRB, ale już mi zaoferowali...pomógł mi mój były pracodawca...wbrew pozorom. Bo jak na interwiew manager zpytał sie mnie o referncje od poprzedniego pracodawcy, powiedziałam ze nie dają up to 6 months ,a ja pracowałam zaledwie3... więc on do nich zadzwonił i zapytał się o referencje,a oni tą samą śpiewke, więc on się zmobilizował i zaoferował mi prace od razu... he he. Więc niedługo zaczne porządną prace i jestem z tego zadowola.
A sposób na interwiew? To pewność siebie, nie narcyzm, profesjonalizm, trzeba wiedzieć co sie potrafi, bo to wyjdzie na wierzch na interwiew, wyprostowane plecy, uśmiech, miłe usposobiebie...i nie bać się pytać o powtórzenie, jeżeli rodowity anglik powie coś, czego nie mozumiem... Oni lubia tłumaczyc. I nie wolno panikowac....!
Ps, z tych 5 interwiew 4 były udane.Sucsessful.Powodzenia!

Jeśli nie umiesz kłamać milcz, to pierwsza zasada uczciwego handlu!

aneta606

28/07/2008 10:16

ja wlsnie ide na kilka w tym tygodniu ale najbardziej martwie sie do H@M na sales assistant nie wiecie jak tam wyglada interview???

Princessa ;)

07/08/2008 15:44

Czy któras z Was dziewczyny wie o co mogą pytać w rozmowie telefonieczej bedacej jakby drugim etapem rekrutacji po wyslaniu CV? Ma to byc sprawdzenie mojego angielskiego.

every sixty seconds you spend upset is a minute of happiness you will never get back

Aska

07/08/2008 17:32

Princessa, a o jaka prace sie ubiegasz?

blueberry

07/08/2008 19:12

Jesli starasz sie o prace w call center to moga Ci zadac pytania typu "co zrobisz w danych sytuacjach ". Pytania troche podchwytliwe, bynajmniej dla mnie, ale da sie je przejschappy mi niestety nie podobaly sie warunki pracy, gdy zostalam oprowadzona po firmie to zobaczylam jakby maly terror, wiec podziekowalam, Pozniej sie okazalo ze moja kolezanka (angielka) pracowala tam i odeszla z powodu tekstow na jakie pozwalal sobie manager wzgledem jej wagi.. Jesli chodzi o prace w biurze to mialam 2 etapy przez telefon. Pytania dotyczyly glownie mojego CV, co dala mi praca w poprzedniej firmie, czego sie nauczylam, co moge wniesc do zespolu no i standardowe pytanie o plany na przyszlosc i ile razy do roku latam do Polski blunk nie zapomnij o usmiechu i pozytywnym nastawieniu, powodzenia blunk

oddam w dobre ręce miłe, kosmate zwierzątko. jak mu pozwolisz to będzie przy Tobie wszędzie, cały czas. Zwie się Leniwiec.

Kasia

24/10/2008 19:46

bluberry no wlasnie czasami atmosfera w pracy moze nie byc warto naszych nerwów i zarobionych pieniedzy.... jesli mozna troche poczekac, lepiej poszykac czegos innego.

amber

25/10/2008 16:48

keysi, bardzo fajny link, ależ oczywiscie że pomogłashappy Dzieki