Strona główna / Forum / Nasze sprawy / Nasze wpadki.... jezykowe


Right menu


Nasze sprawy

Miej czas dla siebie! Porozmawiaj o swoim związku, modzie, zdrowiu, urodzie, przepisach.

Musisz być zalogowany aby uzyskać dostęp do forum. Możesz się zalogować tutaj

Autor

Wiadomość

AnnLondon

31/03/2009 17:54

Nasze wpadki.... jezykowe

Dziewczyny jutro 1 kwietnia. Moze cos zabawnego, mam nadzije, ze spodoba Wam sie ten temat. Czasami, szczegolnie na poczatku przygody z obcym jezykiem powiemy cos, co moze zostac roznie odebrane.
3 lata temu, gdy na spotaknie z moim Ukochanym kupilam sobie czarne rajstopy ze wzorkiem . On to zauwazyl, a ja pewna siebie powiedzialam: "These tits I bought yestarday". A potem zobaczylam Jego wieeelkie oczy. Gdy sprawdzilam w slowniku nie bylo mi wcale do smiechu.
Kiedys wybralam sie ze swoja przyjaciolka (Angielka) do Promenady w Warszawie. Gdy chodzilysmy po tym centrum zauwazylam, ze Ona nagle zrobila sie czerwona na twarzy. Zapytalam, czy cos sie stalo, a Ona zapytala kim jest Eva Minge. Nie mogla uwierzyc, ze ktos moze byc posiadaczka (posiadaczem) takiego nazwiska.
Dopiero tutaj, w UK dowiedzialam sie, co "minge" oznacza. Coz za niefortunny zbieg okolicznosci!

basia33ster

31/03/2009 21:17

Szukałam, ale nie znalazłam..

Basia

Zebra

31/03/2009 21:22

Ja znalazlam,..ale wstydze sie napisac blunk. Czytalam gdzies artykul, ze Ewa Minge jest bardziej doceniana za granica niz w Polsce...ciekawe, czy ma to jakis zwiazek ze znaczeniem jej nazwiska <hihi blunk>

Don't be afraid of risks. If you'd been afraid of falling over, you never would have walked.

lalata

01/04/2009 09:40

minge - vulgar term for a woman's pubic hair or genitals blunk

Never argue with an idiot. They drag you down to their level and beat you with experience.

zapraszam Was serdecznie www.apartphotography.zenfolio.com

ditavonteese

01/04/2009 14:00

Dawno, dawno temu wyslalam bylemu pracodawcy kartke z Polski, na swieta Wielkanocne. Kartka byla 'hand made' i glosila HAPPY EASTERN, ni mniej ni wiecej.
Akurat on mial u siebie cala zgraje ludzi z Eastern Europe, wiec zyczenia w pewnym sensie byly adekwatne.

Zdarzalo mi sie za barem mylic corkscrew ze screwdriver, nie wiem czemu.

Poza tym wpadek raczej nie mam, ale coraz czesciej zapominam slow, tak angielskich jak polskich. Na Alzheimera troche za wczesnie sad

scoba

01/04/2009 16:30

Fajny temat!
Ja pamietam, jak na samym poczatku, pare lat temu, jak jeszcze pracowalam w restauracji, powiedzialam do klientow, ze mamy 'crap cakes' zamaist 'crab cakes' happy i nie moglam zrozumiec, dlaczego nie chca...

Maxime Louis Michel, ur. 25/08/2009

basia33ster

01/04/2009 19:34

Oj, to faktycznie!

Basia

Pauli

01/04/2009 21:03

Dawno temu jak tylko tu na wakacjach bawilam: pracowalam w pubie, niedziela, na pytanie co na deser :Spotted dick with custard odpowiedzialam. Pokladali sie ze smiechu normalnie...Zreszta to nawet wpadka nie byla, bo ten deser faktycznie sie tak nazywal...
Z tego samego wyjazdu, nawet lokal ten sam, tym razem moja przyjaciolka, na pytanie dlaczego taka zmeczona, co robila ostatniej nocy, czy gdzies balowala, odpowiedziala, ze nie skadze ona got laid last night. Ludzie miny mieli takie happy, potem sprawdzila dopiero...Mina bezcenna happy

AnnLondon

01/04/2009 21:39

W j. polskim tez funkcjonuje niewinne "pojsc do lozka" ( z kim? - moze zapytac ktos dociekliwy). W Paryzu, tam potrawe narodowa nazywaja "coq au vin". Wiec troche niebezpiecznie jest powiedziec " I had very nice coq au vin last night".

Tess

02/04/2009 15:18

w moim slownik znalazlam jeszcze inne znaczenis slowa minge - pasztet; kaszalot (nieatrakcyjna kobieta).. łups blunk

“Well-behaved women rarely make history”

AnnLondon

02/04/2009 15:58

Dziewczyny, naprawde nie chcialam robic nagonki na te Pania! Jak Wasze dowcpipy Prima Aprilisowe? Ja wczoraj zadzwonilam do siostry i powiedzialam Jej, ze linie ktorymi ma przyleciec do Londynu sa zawieszone od 1-go maja. Potem przeprosilam,

Joanna24

02/04/2009 20:53

To wprawdzie nie moja wpadka, ale dziewczyny z ktora kiedys pracowalam ...
W kebabie za lada pracowalo dwoch chlopakow. Klient zapytal o cos kelnerke, a ze ona nie bardzo rozumiala po angielsku i nie wiedziala o co chodzi, chciala by zapytal tych wlasnie chlopakow ...
I mowi "Ask the gays <gejs>" zamiast "Ask the guys".
Smiechu bylo ... !!
Tylko chlopaki poczerwienieli troche big-smile

Life is what happens when we have another plans

Pauli

03/04/2009 21:30

Nie dalej jak wczoraj rozmawialam z malzem o mojej pracy, i ze mam nadzieje, ze mi kontrakt przedluza, no i powiedzialam, ze na pewno bo jestem badzo USELESS w tym co robie blunk. Podswiadomosc?

aga_famo

06/04/2009 11:14

no to moja kolej. kilak lat temu, pracujac w restauracji na Cyprze, obslugujac brytyjskich klientow, zaproponowalam im BROWN SUGAR, zamiast Brown Sauce.... odchodzac od stolika wiedzialam jaki popelnilam blad i plonelam jak burak!! happy

kyllana

06/04/2009 20:24

Kiedyś mojej menagerce opowiadałam o tym co się stało na zmianie i powiedziałam "shit" zamiast "shift".
I jeszcze jedna wpadka zdarzyła mi się, kiedy poprosiłam klienta o pokazanie swojego ID, bo wyglądał za młodo jak na kasyno i zamiast "you're look too young" powiedziałam "you're look nice".

Kyllana

natalcia

07/04/2009 17:09

3 lata temu tu przyjechałam, po niedługim czasie około 3 tyg. miałam spotkanie o National Insurance number i mąż był jako tłumacz. Kiedy mieliśmy już spotkanie zaczął mi coś ględzić a że ja nie miałam humoru odpaliłam ,,fuck you". Pani się na mnie dziwnie spojżała no a ja burak.

moje skarby Mikołaj-18.02.2005
Victoria-23.12.2006

Portugal88

07/04/2009 21:06

kiedy bylam jeszcze w ciazy - zaczepil mnie taki szkot z ktorym pracowalalam na dziale - ale nie znalismy sie zbyt dobrze i zapytal mnie "are you looking forward" - nie zrozumialalam go , i odpowiedzialalam "no " zamiast powiedziec ze nie rozumiem. potem poszlalam do szkota z ktorym pracowalalm i opowiedzi;lalam mu ta sytacje probujac powtorzyc mu to o co zapytal mnie tamten szkot - niestety moj znajomy nie mogl domyslec sie o co chodilo tamtemu szkotowi a ja zle to wymawialalm tak wiec zapytal tamtego i zaczal sie glosno smiac - wytlumaczyl mi potem o c o chodzilo, smialalm sie strsznie i bylo mi niezle glupio - koles zapytal mnie czy nie moge sie doczekac jak dzidzia bedzie na swiecie a ja mu na to -NIE . ahhahah

Lila,

Mikołaj Franciszek 07.12.2008 ;)

monika32

07/04/2009 21:27

Dzwoni do mnie kiedys kolezanka , ktora sprzatala u Amerykanki. I zaczyna : Wiesz co ,ona jest jakas nienormalna, karze mi swoje ubrania w kiblu ukladac, Juz calkiem tej babie odbilo !!!!!! Pytam jej skad wiesz ze to wlasnie masz robic ? A ona mi na to ze Amerykanka zostawila jej kartke na ktorej napisala : xyz, could you please sort my closet out today ( fold my sweaters and shirts, please).........mojej kolezance sie wydawalo ze closet=klozet,

Synus ur 24.03.08

kokaii

07/04/2009 21:58

znajomy pare lat temu umial mowic tylko "I DON'T KNOW" coby uniknac klopotliwych dla niego wtedy pytan na ulicy.
Pewnego dnia jadac jak zwykle metrem do pracy (zawsze jedna i ta sama linia) na pytanie "gdzie ten pociag jedzie" odpowiedzial "I do not know" happy nastepnie ida ze mna na ulicy kobieta spytala sie czy ma ogien a on przeszedel szybko mowiac "I don't know"happyhappyhappy ( i nawet sie nie pomacal po kieszeniach- jak dla mnie klasykahappy

princess

08/04/2009 20:44

no a ja opowiem sytuacje ktorej bylam swiadkiem i do tej pory wypominam ja mojej znajomej.
pracujemyomgna z Anglikiem,ja obok z kolezanka znudzone obserwujemy i sie smiejemyhappy On mial ja uczyc angielskiego happy ona wyciaga przedmiot z mokrej,starej palety i mowi: "Derek,look plesn" , on na nia patrzy,probuje zgadnac co to za slowo i burknal "what?" ona jeszcze raz "look, plesn" on dalej sie zastanawia o jakie slowo jej chodzi, no to ona znowu ale on wkoncu " what's that mean?" a ona "plesn-mushroom on the wall". ale wybuchnelysmy smiechem hihi ona do niego polskie slowa a on biedny mysli o jakie slowo jej chodzilo zeby ja poprawic hihi

Darling

27/05/2009 15:52

wpadki jezykowe...... hihi nie jedną mam za sobą happy jedna z pamietnych: kiedys na randce z zabójczo przystojnym chlopakiem, anglikiem przejęzyczyłam się i powiedziałam -- you so FANNY zamiast FUNNY. Chlopak zrobil wielkie oczy i zaczal sie smiac, ze chyba mialam cos innego na mysli. Po radce wrocilam do domu i zajrzałam do slownika..... przez tydzien bylam czerwona na twarzy jak burak ze wstydu blunk

dla niewtajemniczonych: fanny znaczy... wybaczcie za brzydkie slowo... dupa